hmmm, powiedzmy, że Hermit ma u mnie głos za
a)odwagę i ujawnienie się
b)postulaty (które całkowicie popieram)
pomysł z bankomatem wydaje się oczywisty, a jednak nikt na niego jeszcze nie wpadł

a reszta siedzi ciuchutko i się nie wychyla. Hermit, jednym słowem gratulacje ;]
btw: a co do latających przez ulicę (bądź przebiegających przez jezdnię

- jak kto woli

)
to niestety chcąc nie chcąc też do nich należę...
btw2: przyznaję, działania samorządku powinny być jawne i znane ogółowi braci studenckiej (aczkolwiek, bycie w samorządzie to ciężka praca - wiem coś o tym

)